Przez pomyłkę sformatowałem mój dysk USB, jak mogę go odzyskać?

Przypadkowo sformatowałem mój pendrive USB i straciłem ważne pliki, których nadal potrzebuję. Szukam bezpiecznych kroków odzyskiwania danych z dysku USB, rekomendacji oprogramowania lub informacji, czego powinienem unikać, aby mieć jak największą szansę na odzyskanie danych.

Tak, to kiepskie uczucie, gdy pendrive zostanie przypadkowo sformatowany. Zdarzyło mi się to kiedyś z małym dyskiem do pracy i pierwsza rzecz, jakiej się nauczyłem, była prosta: formatowanie nie zawsze oznacza, że pliki przepadły.

Duży szczegół to rodzaj formatowania.

Jeśli było to Szybkie formatowanie, Twoje szanse są często całkiem niezłe. Taki typ zwykle kończy się szybko, ponieważ czyści rekordy systemu plików, a nie całą zawartość. Sporo starych danych nadal tam jest, dopóki nowe pliki ich nie nadpiszą.

Jeśli było to Pełne formatowanie, perspektywy są gorsze. Ten proces nadpisuje nośnik, więc zwykłe programy do odzyskiwania zazwyczaj znajdują niewiele albo nic.

Jednej rzeczy musiałem się oduczyć: nie ma prawdziwego sposobu, by odformatować pendrive. Gdy formatowanie już się wydarzyło, to się wydarzyło. Programy do odzyskiwania robią coś innego. Skanują urządzenie w poszukiwaniu pozostałości danych plików i próbują złożyć je z powrotem w całość. Jeśli surowe bloki danych nadal istnieją, możesz odzyskać pliki. Jeśli te bloki zostały nadpisane, to koniec.

Zrób to najpierw i zrób to teraz: przestań używać pendrivea.

Nie kopiuj niczego na niego. Nie formatuj go ponownie. Nie uruchamiaj CHKDSK. Nie próbuj losowych kroków naprawy z wyników wyszukiwania. Każdy zapis utrudnia odzyskanie, a czasem jeden zły ruch wystarczy.

To, co zrobiłbym dalej, to od razu użyć narzędzia do odzyskiwania. Widziałem całkiem przyzwoite wyniki z Disk Drill. To jedna z mniej irytujących opcji, jeśli wcześniej nie zajmowałeś się odzyskiwaniem plików.

Moje zwykłe kroki:

  1. Zainstaluj Disk Drill na wewnętrznym dysku komputera, nigdy na sformatowanym USB.
  2. Podłącz pendrive.
  3. Otwórz Disk Drill i wybierz USB z listy dysków.
  4. Naciśnij Search for Lost Data, a potem wybierz Universal Scan, gdy o to zapyta. W przypadku sformatowanych pendriveów to często właściwe miejsce, żeby zacząć.
  5. Pozwól skanowaniu dojść do końca. Możesz przeglądać wyniki wcześniej, ale ja bym poczekał. Miałem tak lepsze wyniki, a przynajmniej tak mi się wydawało.
  6. Podejrzyj, co znajdzie. Jeśli zdjęcie się otwiera, dokument się wyświetla albo wideo odtwarza się w podglądzie, Twoje szanse na czyste odzyskanie rosną.
  7. Odzyskaj pliki na inny dysk. Nie z powrotem na ten sam USB. Nigdy tak nie rób.

Jedna rzecz, którą ludzie pomijają, a potem żałują: Disk Drill pozwala utworzyć obraz dysku bajt po bajcie. Jeśli pendrive ciągle się rozłącza, zgłasza błędy odczytu albo działa niestabilnie, najpierw zrób jego obraz i skanuj obraz zamiast niego. Zrobiłem tak kiedyś z umierającym nośnikiem i uratowało mnie to przed utratą drugiej szansy na odzyskanie.

Jeśli odzyskane pliki wrócą z dziwnymi nazwami albo foldery zniknęły, to normalne po formatowaniu. Bałagan w nazwach jest irytujący, jasne, ale najważniejsze jest to, czy dane plików nadal się otwierają.

Więc tak, odzyskanie plików z sformatowanego pendrivea jest często możliwe, głównie po szybkim formatowaniu. Najlepiej zostawić dysk w spokoju, przeskanować go tak szybko, jak się da, i zapisać odzyskane pliki gdzie indziej. Czas ma tu znaczenie. Każdy dodatkowy zapis pogarsza Twoje szanse.

Najpierw sprawdź, jaki rodzaj formatowania został wykonany. @mikeappsreviewer dobrze opisał szybkie vs pełne formatowanie, więc nie będę tego powtarzać. Dodam tylko jedną rzecz. W nowszych wersjach Windows pełne formatowanie często zapisuje zera. Jeśli tak się stało, szanse na odzyskanie danych w domu mocno spadają.

Moja rada to sprawdzić stan dysku przed długim skanowaniem. Użyj CrystalDiskInfo, jeśli jest wykrywany jako zwykły USB SSD lub HDD. W przypadku zwykłych pendriveów używaj narzędzia do testu odczytu tylko wtedy, gdy masz pewność, że nic nie zapisze. Jeśli USB się rozłącza, zwalnia do 0 KB/s albo wyrzuca błędy I/O, pomiń powtarzane skany. Najpierw wykonaj obraz nośnika, a potem pracuj na obrazie. Ta część ma większe znaczenie, niż ludziom się wydaje.

Trochę nie zgadzam się w jednym punkcie. Nie zawsze zaczynałbym od najszerszego skanu. Jeśli formatowanie było niedawno, a system plików pozostał ten sam, szybkie skanowanie systemu plików czasem szybciej zwraca oryginalne nazwy i foldery. Jeśli znajdzie niewiele, wtedy przełącz się na głębokie skanowanie. Disk Drill dobrze się do tego nadaje, bo obsługuje obie ścieżki i dobrze radzi sobie z odzyskiwaniem danych z sformatowanego USB.

Kilka praktycznych kwestii, które ludzie pomijają:

  1. Sprawdź, czy pliki nie zostały wcześniej gdzieś skopiowane. Windows File History, OneDrive, Google Drive, stare załączniki e-mail, importy z aparatu.
  2. Zajrzyj do Zarządzania dyskami. Jeśli USB pokazuje zły rozmiar albo jako nieprzydzielony, to wskazuje na uszkodzenie partycji, a nie tylko formatowanie.
  3. Odzyskuj dane na PC albo inny zewnętrzny dysk z większą ilością wolnego miejsca niż ilość danych, którą chcesz odzyskać.
  4. Najpierw sortuj wyniki skanowania według typu plików. Zdjęcia i filmy często odzyskują się lepiej niż pliki biurowe po formatowaniu.
  5. Otwieraj podglądy przed przywracaniem dużej ilości danych. To oszczędza czas.

Czego unikać, z doświadczenia:

  • Nie uruchamiaj narzędzi naprawczych.
  • Nie zapisuj odzyskanych plików z powrotem na USB.
  • Nie podłączaj go ciągle do przypadkowych telewizorów, samochodów, drukarek i innego badziewia. Te urządzenia zapisują ukryte pliki.

Jeśli chcesz najlepsze oprogramowanie do odzyskiwania danych z sformatowanego USB, zacznij od narzędzia stworzonego do skanowania usuniętych i sformatowanych dysków, takiego jak Disk Drill. Jest wystarczająco proste dla większości osób i daje podglądy przed odzyskiwaniem.

Warto też obejrzeć ten krótki klip o wskazówkach dotyczących odzyskiwania danych z USB i czyszczenia komputera.

Jeśli pliki to dokumenty firmowe, dokumentacja prawna albo niezastąpione rodzinne zdjęcia, a pierwszy obraz lub skan wygląda źle, zatrzymaj się na tym etapie. Laboratorium kosztuje więcej, ale powtarzane próby samodzielnego odzyskiwania tylko pogarszają sytuację.

Jedna rzecz, którą dodałbym do tego, co powiedzieli @mikeappsreviewer i @cazadordeestrellas: zanim zaczniesz wrzucać skany na USB, sprawdź, czy dysk jest w ogóle odczytywany z prawidłową pojemnością. Jeśli pendrive 128 GB nagle pokazuje się jako 32 MB albo prosi o inicjalizację, może to oznaczać uszkodzenie kontrolera lub tablicy partycji, a nie tylko prosty problem z formatowaniem. W takim przypadku odzyskiwanie bardzo szybko staje się dużo bardziej skomplikowane.

Trochę też nie zgadzam się z pomysłem, że ludzie powinni próbować wielu aplikacji jedna po drugiej na działającym USB. Nawet skany tylko do odczytu obciążają niestabilną pamięć flash. Jeśli dane są ważne, najpierw zrób obraz, jeśli to możliwe, a dopiero potem testuj odzyskiwanie na tym obrazie. To o wiele bezpieczniejsze.

Jeśli chodzi o oprogramowanie, Disk Drill to solidny wybór, ponieważ potrafi skanować sformatowane dyski USB i wyświetlać podgląd plików przed odzyskaniem. To ma większe znaczenie, niż ludziom się wydaje. Jeśli podgląd jest uszkodzony, odzyskane pliki też mogą być bezużyteczne. Poza tym zapisuj wyniki na innym dysku, a nie na tym samym pendrivie. Brzmi oczywiście, a jednak ludzie nadal to robią.

Jeszcze jedna wskazówka: jeśli USB było używane w aparacie, telefonie lub rejestratorze, szukaj według znanych sygnatur plików zamiast nazw folderów. Odzyskiwanie sformatowanego USB często powoduje utratę oryginalnej struktury, ale surowe pliki nadal mogą tam być.

Ten poradnik o tym, jak odzyskać pliki z sformatowanego pendrivea USB też warto przeczytać.

Unikaj CHKDSK, unikaj ponownego formatowania i unikaj „testowania” dysku przez kopiowanie na niego plików. W ten sposób ludzie naprawdę szybko zamieniają coś możliwego do odzyskania w coś nie do odzyskania.

Jeden dodatkowy aspekt, którego nikt nie poruszył wystarczająco mocno: sprawdź, czy USB używa zachowania TRIM/UASP. Na wielu zwykłych pendrive’ach TRIM nie jest aktywny, więc szybkie formatowanie pozostawia całkiem niezłe szanse na odzysk. Ale w przypadku niektórych dysków USB SSD i nowszych obudów usunięte bloki mogą zostać dość szybko wyczyszczone w tle. Dlatego nieco nie zgadzam się z tym, że porada „czas ma znaczenie” jest uniwersalna. Ma znaczenie, owszem, ale wielokrotne włączanie urządzenia może także uruchamiać czyszczenie na niektórych typach sprzętu. Jeśli to USB SSD, lepiej ograniczyć liczbę ponownych podłączeń.

Poza tym nie oceniaj odzysku tylko po tym, że „skan znalazł 50 000 plików”. Ilość nic nie znaczy. Liczy się:

  • oryginalne nazwy plików
  • nienaruszona struktura folderów
  • prawidłowe podglądy
  • poprawne rozmiary plików
  • dokumenty, które faktycznie się otwierają

Praktyczny test, którego używam: najpierw odzyskaj od 5 do 10 przykładowych plików różnych typów. Jedno JPG, jeden DOCX, jeden PDF, jedno wideo, jeden ZIP. Jeśli są uszkodzone, nie trać godzin na przywracanie wszystkiego innego z tego samego zestawu wyników.

Jeśli chodzi o narzędzia, Disk Drill jest tutaj rozsądnym wyborem.

Zalety

  • łatwy w użyciu
  • dobre wsparcie podglądu
  • potrafi dobrze skanować sformatowane dyski USB
  • funkcja tworzenia obrazu jest przydatna przed ryzykownym odzyskiwaniem

Wady

  • głębokie skany mogą zwracać wiele plików ze zmienionymi nazwami
  • pełne odzyskiwanie nie jest darmowe
  • przy mocno uszkodzonych nośnikach flash wyniki nadal bardziej zależą od stanu sprzętu niż od oprogramowania

W porównaniu z uwagami od @cazadordeestrellas, @sognonotturno i @mikeappsreviewer dodałbym jeszcze to: jeśli USB zawiera głównie małe pliki Office, arkusze kalkulacyjne lub bazy danych, odzysk może być mniej wyrozumiały niż w przypadku zdjęć i filmów, ponieważ nawet drobne uszkodzenie może całkowicie je zepsuć. Dlatego odpowiednio ustaw oczekiwania.

Jeśli dysk montuje się normalnie, zrób obraz, jeśli to możliwe, a następnie testuj za pomocą Disk Drill lub innej porządnej aplikacji do odzyskiwania na obrazie, nie na samym nośniku. Jeśli pierwszy solidny skan zwraca bezużyteczne podglądy, przestań eksperymentować. To zwykle moment, w którym samodzielne działania zaczynają niszczyć dowody.